Ostatni cześć sezonu 2017 zbliża się wielkimi krokami. Po Giro d’Italia w maju jechałem jeszcze parę wyścigów we Szwajcarii i w Niemczech w czerwcu. Po tych wyścigach przyszedł czas na spokojne treningi już bez interwałów a następnie kolejne przygotowania na drugą częsć sezonu. Tą rozpoczęliśmy od zgrupowania z drużyną Bora-Hansgrohe w Tyrolu a dokładniej w Lienz’u, gdzie mieszkaliśmy na wysokości 1800m.Ilość i jakość treningu była na wysokim poziomie. Następnym etapem sezonu był start w Tour de Pologne. Podsumowując był to dobry start. Po TdP miałem startować w Czech Tour, jednak okazało się że będę potrzebny w Hiszpanii i tak jadę na Vueltę, na której wcześniej byłem tylko rezerwą. Cieszę się że jadę pomóc Rafałowi zrobić dobry wynik.