Niestety mój wyścig już się skończył. Wczoraj wycofałem się z La Vuelta. Walczyłem w nocy z problemami żołądkowymi i później nie mogłem już jeść a i pić też ciężko mi było. Jedyną moją nadzieją było by spokojne tempo na wczorajszym etapie ale niestety formowanie ucieczki trwało długo przez co tempo w peletonie mocno wzrosło. Gdy ucieczka odjechała okazało się że znajdują się w niej kolarze tracący tylko 3 min do lidera także Team Sky dyktował mocne tempo. Przykro mi bardzo, ale byłem na limicie, kilka razy myślałem że przywrócę się  bo byłem naprawdę słaby, bez energii. Przykro mi że wycofuje się w takim momencie gdy Rafał odzyskuje nogę a ja mógłbym mu pomóc..